piątek, 21 czerwca 2013

Five Hundred Twelve.



* Mogą pojawić się wulgaryzmy.


- Czy ty choć raz pomyślałeś o kimś innym niż o sobie?! - krzyknęłam, hamując napływające do oczu łzy
- Myślę i to dużo! 
- Nie, nie myślisz, bo jesteś pieprzonym egoistą! -te słowa musiały nieźle wkurzyć chłopaka. Chwycił mnie za ramiona i przygwoździł do ściany. Syknęłam z bólu i przymknęłam oczy. Mój oddech dalej pozostawał nie spokojny. Próbowałam się wyrwać, jednak Liam był za silny. Patrzył na mnie tymi dużymi, brązowymi oczami. Widziałam jak zaciska szczękę, był zły.
- Popatrz na mnie! - nie wykonałam jego polecenie, zamiast tego spuściłam na dół głowę Chłopak szarpnął mną, mimowolnie puściłam kilka łez.
- Puść, to boli - mówiłam szlochając.
Liam puścił mnie, a ja upadłam na ziemię. Kucnął przede mną i chwycił mój podbródek. Nienawidziłam płakac, to oznaka słabości. Tym razem spojrzałam na niego. Wtuliłam się w jego silne ramię, poddałam się.
Jestem tylko człowiekiem. Kocham czuć jego ciepło obok siebie, czuć jego oddech na mojej szyi. Mimo, że krzywdzi mnie, nie mogę od niego odejść. Cicho płakałam w jego koszulę.
- Nie chciałem Cię zdradzić, przepraszam. - szepnął mi do ucha i ucałował w skroń.
- Wiem, ale ...to już trzeci raz. Nie chcę o tym rozmawiać.
Podniosłam się z podłogi i położyłam na łóżku w sypialni. Powoli wracałam myślami do wszystkich jego skoków w bok. Wszyscy mówili mi, że to związek bez przyszłości, ale nie słuchała ich. Byłam tylko zakochaną smarkulą, nie myślącą o przyszłości. Nie spodziewałam się...
Czego się spodziewałaś? 
Sama nie wiem. Miłość zaślepiła mnie. Przykryłam głowę kołdrą i usnęłam.
~*~
Wygładziłam białą suknię, zawsze mówi się, że panny młode powinny wyglądać jak księżniczki, mam nadzieję, że mi się udało. Przytuliłam się do mamy i wytarłam jej policzki mokre od łez.
- Mamo nie płacz! - zaśmiałam się
- Po prostu się denerwuję ..
- To ja się powinnam bardziej denerwować, w końcu to ja biorę ślub! Zakręciłam się wprawiając w ruch biały materiał. Byłam gotowa, gotowa, żeby związać się z nim na zawsze.
Stanęłam przed drzwiami kościoła, a w tle usłyszałam charakterystyczną melodyjkę. Mój tata chwycił mnie pod ramię i powoli wprowadził do wnętrza budynku. Ucałowałam go w policzek  i dołączyłam do Liama, aby po chwili złożyć przysięgę. 
- Możecie się pocałować! - rzucił radośnie ksiądz. Nasze usta złączyły się, a ludzie wydali zabawne okrzyki. 
~*~
Co od tego czasu się zmieniło? A może to my się  zmieniliśmy, może coś w nas się wypaliło. Wstałam i podbiegłam do szafy, z której wyciągnęłam dużą torbę. Spakowałam do niej wszystkie swoje rzeczy, a następnie usiadłam na łózku. Rozglądałam się dookoła. Nie było śladu po naszej miłości. Kącik ust uniósł mi się ku górze... dlaczego? Czułam się spełniona, dumna z siebie, wiem, że dobrze robię. Chwyciłam bagaż i zeszłam na dół.Od razu napotkałam na jego zdziwione spojrzenie. Spuścił wzrok, wiedziałam co zaraz się stanie. Przytuliłam go i usmiechnęłam się. Ostatni raz spojrzałam na nasz wspólny dom i zamknęłam za sobą drzwi. To nie jest koniec, to początek nowej historii, ze mną w roli głównej.

_______________________________________________________
Przepraszam, że dawno mnie tu nie było, ale miałam kłopoty w szkole. 
Wiem , wiem ... jedyne na co mnie stać to taki krótki i badziewny imagin, ale spieszę się.
Juto dodam imagin z zamówienia. :DD

9 komentarzy:

  1. ŁADNY ALE SMUTASEK TAKI

    OdpowiedzUsuń
  2. O ile się nie mylę, teraz powinny być imaginy o Niall'u...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprzedni był Harry, a po Harrym jest Liam. :))

      Usuń
    2. Niestety nie
      poprzedni tydzien to byl liam

      Usuń
    3. Ale imaginy idą znowu według kolejki. Nje ma tygodnia danego chłopaka. Popredni był Harry, więc teraz Liam

      Usuń
    4. Dokładnie ;D Dni z chłopakami nie są zaraz po sobie, tylko są ustalone daty w jakich dniach i co ile. Nie będzie ich zaraz po sobie :D Ale to nie wszystko te dni z chłopakami, będą także np. Dni smutku, radości ;p

      Usuń
  3. Ladny,szkoda ze tak sie skonczyl xx

    K.CL

    OdpowiedzUsuń
  4. Ladny mógł się skończyć szczęśliwym zakończeniem!
    Jesteś tutaj nowa jeszcze nigdy nie czytałam twoich imaginów ale powiem Ci ze sa naprawde super :-)
    Cella *-*

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3