piątek, 7 czerwca 2013

Four Hundred Eighty-Six

Pojawiają się wulgaryzmy !

-Możesz przestać palić ciągle te pieprzone papierosy w tym pomieszczeniu ?-zwróciłam lekko zdenerwowana uwagę Zayn'owi który siedział na ławce i bujała się w przód i tył co chwilę puszczając dymki.
-Nie mogę-zaśmiał się i chuchnął w moja stronę.
-Słuchaj kurwa-podniosłam się z krzesła zrzucając plecak chłopaka na ziemie-to przez Ciebie tu jesteśmy więc nie wkurwiaj mnie jeszcze bardziej bo poprawię Ci twarzyczkę z drugiej strony-dźgnęłam go w klatkę piersiową.
-Słuchaj no Ty wielce księżniczko. nie będziesz do mnie mówiła takim tonem. Trzeba było trzymać to swoją jadaczkę zamkniętą na kłódkę to wydawałabyś teraz kasę rodziców w jakimś sklepie.
Proszę Państwa ! Bezczelny Zayn Malik we własnej osobie. Moja udręka od początku tego roku szkolnego kiedy to przy wszystkich jego kumplach ze szklonej elity sportowców dałam mu kosza.
-Myślisz,że jak jesteś jakimś tam oh i ah w szkolnej drużynie to Cię nie uderzę ?-zadrwiłam z niego-nie oddasz mi bo już jutro cała szkoła huczała by od tego jakim to skurwielem nie jest Malik bo podniósł rękę na dziewczynę.
-Słuchaj no [T.N] trzeba było zachowywać się jak dziewczyna a nie jak pierwsza lepsza kurwa przy ulicy-moja rękę wystrzeliła jak z procy i uderzyła w twardą szczękę Malik zostawiając na niej czerwony ślad. Chłopak syknął i złapał się za pulsujące miejsce.
-To Cię kurwa nauczy szacunku do kobiet-syknęłam i usiadłam tyłem do niego na ławce machając nogami.
-I tak wyjdzie na moje-szepnął mi cicho na ucho.
-No proszę-do sali weszła profesor Berry-Malik jeszcze żyję, to cud że [T.I] cię nie zabiła-zaśmiała się-mniejsza o to, wy dwoje-wskazała na nas-będziecie reprezentować szkołę na konkursie regionalnym wraz z chórem.
-Że co ?-wrzasnęliśmy oboje. a
-To co słyszeliście-odpowiedziała spokojnie-jutro widzę was na próbie, teraz jesteście wolni.Żegnam.
Podniosłam swoją torbę i opuściłam salę słysząc za sobą kroki Malika.
-To wszystko twoja wina-obrzuciłam go spojrzeniem pełnym jadu i wyszłam ze szkoły kierując się na parking gdzie stał mój samochód.

~*~

-Bardzo ładnie dziś wyglądasz-usłyszałam cichy śmiech za swoimi plecami.
-Spierdalaj Malik-żachnęłam otwierając drzwi do audytorium.
Ubrana dzisiaj byłam w pudrową sukienkę z rozkloszowanym dołem oraz tego samego koloru baleriny. Dodatki w kolorze czerni idealnie współgrały z moim strojem. Zayn wszedł zaraz ze mną do pomieszczenia. Zlukałam go od dołu do góry i muszę stwierdzić że...wygląda całkiem nieźle. Zajęłam jedno z miejsc a on usiadł obok mnie cały czas patrząc na mnie co było cholernie irytujące.
-Możesz.Przetać.Się.Gapić.Na.Mnie-wycedziłam przez zaciśnięte zęby.
-Nie-zaśmiał się w momencie kiedy Berry weszła na scenę.
-Cieszę się,że jesteście wszyscy. Chciałabym na scenę poprosić osoby dzięki którym mamy szanse na zwycięstwo w tym roku-spojrzała na mnie i na mulata-[T.I], Zayn pozwólcie.
Posłusznie idąc ramię w ramię wykonaliśmy polecenie.
-Tu macie tekst, sprawdzimy was jak ze sobą współpracujecie.
Wzięłam od niej tekst z piosenką i stanęłam naprzeciwko Malika opierając się o fortepian. Patrząc prosto w jego uśmiechniętą twarz oddałam się muzyce.

MUZYKA

[T.I]

Heart beats fast 
Colors and promises 
How to be brave 
How can I love when I'm afraid 
To fall 
But watching you stand alone 
All of my doubt 
Suddenly goes away somehow



Uśmiech nie schodził z jego twarzy. Zaczęliśmy mijać siebie robiąc kółka wokół instrumentu. 

One step closer

I have died everyday 
waiting for you 
Darling, don't be afraid 
I have loved you for a 
Thousand years 
I'll love you for a 

Thousand more

Zayn


Time stands still 
Beauty in all she is 
I will be brave 
I will not let anything 
Take away 
What's standing in front of me 
Every breath, 
Every hour has come to this

One step closer

I have died everyday 
Waiting for you
Darling, don't be afraid 
I have loved you for a 
Thousand years 
I'll love you for a 
Thousand more
And all along I believed 
I would find you 
Time has brought 
Your heart to me 
I have loved you for a 
Thousand years 
I'll love you for a 
Thousand more


  Śpiewając zbliżył się do mnie i złapał za dłoń. Po moim ciele przeszły dreszcze ale starałam się nie dać tego po sobie poznać. Odłożył na bok kartkę i chwycił drugą rękę aby poprowadzić w tańcu który towarzyszył naszemu śpiewaniu. Nasze głosy idealnie ze sobą współgrały tak samo jak ciała. 

Razem

One step closer
One step closer

I have died everyday 
Waiting for you
Darling, don't be afraid, 
I have loved you for a 
Thousand years 
I'll love you for a 
Thousand more
And all along I believed 
I would find you 
Time has brought 
Your heart to me 
I have loved you for a 
Thousand years 
I'll love you for a
Thousand more


Na sali rozległy się brawa a my odskoczyliśmy od siebie jak poparzeni.
-[T.N] Malik to było wspaniałe-profesor Berry zmaterializowała się koło nas-wygraną mamy w kieszeni-klasnęła.
Nieśmiało spojrzałam na Zayn'a i pokręciłam głową patrząc na jego zadowoloną twarz. 

Parę dni później.

-Księżniczko poczekaj-usłyszałam kilka drwiących głosów od strony szafek. 
Kilku kolesi stało i bezczelnie cieszyło te swoje brzydkie japy. Śpieszyłam się na próbę którą wraz z Zayn'em mieliśmy zacząć za 5 minut. Zayn, ah ten niedobry Zayn. Choć jest uroczy i słodki i przystojny to nadal jest sukinsynem. 
-Czego chcesz ?-odwróciłam się na pięcie do największego casanowy zaraz po Zayn'ie w szkole. 
-Wiesz chce przelecieć Ciebie i jeszcze raz Ciebie i potem znów Ciebie-zaśmiał się a koledzy mu zawtórowali.
-A wiesz czego ja chce ?-spytałam ze słodkim uśmiechem a on pokręcił głową-patrzeć jak zwijasz się z bólu-zaśmiałam się i uderzyłam go z kolana w jego najcenniejszą rzecz którą myślał.
-Myślisz kurwo,że jak puszczasz się z Malikiem to jesteś kimś ?-krzyknął za mną.
Znów ze spokojem na twarzy podeszłam do niego jednak wyprzedził mnie zdenerwowany Zayn który chwycił go za koszulkę i pchnął na szafkę z tyłu.
-Nigdy.Więcej.Tak.Do.Niej.Nie.Mów-wysyczał przez zaciśnięte zęby i wymierzył mu cios prosto w nos z którego poleciała zaraz krew. 
Poprawił swoją fryzurę, chwycił mnie za rękę i zaczął ciągnąć aż do sali muzycznej.
-Dziękuje Zayn-uśmiechnęłam się po paru minutach milczenia. 
-Nie ma za co [T.I], zaczynamy-uśmiechnął się przygryzając wargę i zasiadając do fortepianu.
Nie rób tak Zayn bo się w Tobie zakochuje. 

 Koncert.

Zaśpiewaliśmy z Zayne'em wspólnie piosenkę Lady Antebellum-Need You Now. Wyszło nam naprawdę rewelacyjnie  Tysiąc razy lepiej niż na próbie. Kręciłam się w tą i z powrotem po hali nie mogąc znaleźć sobie miejsca. Chodziłam tak w kółko dopóki na kogoś nie wpadłam.
-Przepraszam...-wyjąkałam.
-Nic się nie stało-ciepły głos Zayn'a dotarł do moich uszu-możemy porozmawiać ?
-Myślę, że tak-pokiwałam głową i stanęłam w miejscu.
-Przepraszam,że byłem taki bezczelny [T.I] ale to tylko dlatego,że tak na mnie działasz
-Robię co ?
-Kocham Cię-i nie czekając na moją odpowiedź wpił się w moje usta.

5 lat później


-Malik do jasnej cholery-krzyknęłam-gdzie są moje szpilki.
-I czego się tak drzesz kobieto ?-ubrany w garnitur Zayn wszedł do pokoju-obudzisz małego.
Gdyby moje spojrzenie mogło zabijać mój mąż byłby już martwy.
-Proszę-podał mi parę czerwonych butów.
-Dziękuje-wsunęłam je sobie na stopy podtrzymując się jego ramienia.
-Nic się nie zmieniłaś przez te pięć lat-pocałował mnie w czoło-na zawsze już zostaniesz rozwydrzoną dziewczyną ze szkolnego korytarza-uśmiechnęłam się na wspomnienia licealnych czasów.
-A ty zawsze zostaniesz bezczelnym typem-złapałam go za rękę-tylko teraz już moim.


Przepraszam za błędy. Mam nadzieję,że jest do ogarnięcia :) 

13 komentarzy:

  1. cudny <3 jeden z najlepszych jakie czytałam :) chętnie kiedyś do niego wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wiele razy wracam. Do waszych imaginow , i choc nie jestem fanka , to mimo to kocham czytac onih i dowiadywac sie co nowego, pozostalo to :) imagin swietny,piosenki rowniez, a koncowka najlepsza :) xx

    Klaudia CityLondon

    OdpowiedzUsuń
  3. Końcówka mnie rozwaliła.
    Jak to sama opisałaś, jest do ogarnięcia

    M. Knowles

    OdpowiedzUsuń
  4. Spoko. :D Mi się podoba. Tylko trochę za krótko opisane. Bo jest gdzieś tam i za chwile jest już gdześ indziej. ;pp

    OdpowiedzUsuń
  5. Jpr! To jest zajebiste! Więcej takich! Tylko jakis smutny by się przydał...

    OdpowiedzUsuń
  6. Slodki *-* I love it!

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodkiee *_* Niegrzeczny Malik <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz takie jedno wielkie awwwww <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3