środa, 24 lipca 2013

Five Hundred Fourty - Seven

Takie "coś" mam dla Was. Beznadziejne i krótkie. Niestety. Mam w zanadrzu jeszcze jednego imagine, ale dodam go dopiero w sierpniu.

[T.I.] wraz ze swoim przyjacielem, Niallem, wchodzi do szkoły. Idąc szkolnym korytarzem, rozgląda się w poszukiwaniu swojego chłopaka – Harry’ego. Nie zauważa go, więc podchodzi do swojej szafki, z której wyjmuje odpowiednie książki. Niall robi to samo, gdyż ma szafkę obok niej. Oboje delikatnie się uśmiechają i kierują się do sali muzycznej. Wchodząc [T.I.] zauważa Harry’ego otoczonego przez kilka dziewczyn. Zarywają do niego – myśli. – A on nic sobie z tego nie robi.
[T.I.] siada obok Horana, unikając kontaktu wzrokowego z Harry’m. Po chwili do pomieszczenia wkracza nauczycielka. Zajmuje miejsce przy biurku, po czym każe wszystkim wyjąć książki. [T.I.] otwiera ją na odpowiedniej stronie, nauczycielka włącza muzykę i wszyscy zaczynają śpiewać. Gdy [T.I.] się odwraca i widzi Styles’a, gadającego z jej największym wrogiem, Amelią, czuje smutek. Niall lekko ściska jej dłoń, w nadziei, że tym jej pomoże. Jednak to nic nie daje.
Zgarnia książkę do torby i przepraszając nauczycielkę, wychodzi. Przy drzwiach widzi jeszcze jak Amelia całuje Harry’ego w policzek. Tak cholernie blisko ust – myśli [T.I.] i trzaska drzwiami. Biegnie do damskiej ubikacji. A za nią Niall. Rzuca torbę na podłogę, a sama siada na parapecie i wygląda przez okno.
- Przykro mi – szepcze Niall, powoli do niej podchodząc.
- Czy oni… jeszcze…?
Blondyn kiwa głową i przytula [T.I.]. Po policzkach dziewczyny spływają łzy. Mocniej wtula się w przyjaciela, po czym cicho mówi:
- Dziękuję. Nie wiem, co bym bez ciebie zrobiła.
Niall głaszcze ją po włosach, w duchu modląc się, by przestała płakać.
- Idziemy na lekcje? – pyta Niall, delikatnie aczkolwiek stanowczo ją od siebie odsuwając.
- Nie chcę – odpowiada, dłońmi ocierając policzki.
- Więc chodźmy na kawę – proponuje Horan, podając rękę [T.I.]. Ona ujmuje jego dłoń, zgarnia torbę do drugiej i wychodzi z łazienki z Niallem.
***
Rok później.

- Cześć, Harry – mówi [T.I.], tuląc do siebie chłopaka.
- Hej. Gotowa?
- Oczywiście. - [T.I.] się uśmiecha i opuszcza swoje mieszkanie.
- Ślicznie wyglądasz – szepcze Harry prosto do jej ucha, podczas wsiadania do taksówki. [T.I.] się rumieni, całując zielonookiego w policzek.
Jazda mija szybko i po kilkunastu minutach oboje wysiadają z samochodu. Stoją przed najmodniejszym klubie w mieście. Wchodzą i od razu podchodzą do baru. Zamawiają parę drinków i rozmawiają.
Nagle do stojącej [T.I.] podchodzi chłopak i obejmuje ją w pasie. Zaczyna całować ją po szyi. Harry odchodzi od nich z uśmiechem.
[T.I.] obraca się i widzi Nialla. Przytula się do niego, po czym łączy swoje usta z jego. Niesamowicie – myśli. Zamyka oczy i zarzuca ręce na jego szyję.
- Kocham cię – szepcze Niall, przygryzając płatek jej ucha, powodując tym samym u [T.I.] dreszcze na całym ciele.

- Też cię kocham.

9 komentarzy:

  1. Jaki beznadziejny,jest super !

    K.CL

    OdpowiedzUsuń
  2. Na początku myślałam, że pod koniec [T.I.] i Harry będą razem ale uff.. jest z Niallem :)
    Imagin śliczny, nie wiem o co ci chodzi :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahh. Ja tak samo. :)

      Usuń
  3. Bardzo fajny co ty masz do tego imagina ;) - świstak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zajebisty :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny. *,*
    Co tam, że krótki tu nawet nie pasowałoby, gdyby był dłuższy. :) Piękny i oby takich więcej. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny, też na początku myślałam, że TI będzie z Harry'm hahah :) x

    OdpowiedzUsuń
  7. wcale nie za krótki :) idealny. :)
    i przy okazji zapraszam na swojego nowego bloga. Piszę opowiadanie z One Direction a w szczególności z Niallem. *.*
    http://onethingstorymm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3