poniedziałek, 1 lipca 2013

Five Hundred Twenty Five

  Cześć, mam na imię Paula, i jestem tutaj nową autorką :) Postaram się dodawać jak najczęściej imaginy, mam nadzieję, ze Wam się spodobają! :) x

       Zobaczyłam Cię w metrze. Zwykłym, nowojorskim Subway’u. Siedziałeś naprzeciwko mnie, co chwile zerkając na mnie i delikatnie się uśmiechając.
   To zabawne, jak bardzo w tamtym momencie pokochałam Twoje oczy w kolorze oceanu, Twoje niesfornie ułożone włosy w odcieniu czekolady, Twoje obojczyki, nos, czoło, policzki usta.. Byłam pewna, ze dogadywalibyśmy się dobrze. Nasza znajomość najpewniej zaczęłaby się od rzadkich wypadów na kawę, przez regularne wychodzenie do kina czy na spacery, po częste odwiedziny Twoich ulubionych restauracji, które pewnie z czasem ja też bym pokochała.. Sądzę, że po jakimś czasie zaczęłabym Ci się podobać. Udawałabym, ze nic o tym nie wiem, jednak starałabym się dawać Ci wskazówki, czy podpowiedzi. Najpewniej w późniejszym okresie zakochałbyś się we mnie tak bardzo, jak ja w Tobie. Wtedy byłabym pewna, że odnalazłam bratnią duszę, kogoś, z kim mogłabym być na zawsze. Mimo sprzeczek, czy nieporozumień, nasz związek brnąłby w dobrym kierunku. Pewnie przez przypadek zaszłabym w ciążę. Wtedy, no cóż. Musiałbyś być związany ze mną na wieki, jednak myślę, ze nie przeszkadzałoby Ci to jakoś bardzo. Pomagałbyś mi w wychowaniu naszego dziecka, pewnie przeprowadziłabym się do Ciebie. I pewnie w jakiś sposób wymusiłabym na Tobie oświadczyny, abyśmy żyli długo i szczęśliwie. Razem. Później ślub, czekanie aż dzieci pójdą do szkoły, płacenie za ich naukę na studiach, i powolne starzenie się razem, w miłości bliskiej osoby.
   Jednak.. Czy to wszystko stanie się, jeśli nadal będę siedziała naprzeciwko Ciebie, i patrzyła tylko, czekając, aż pierwszy zaczniesz rozmowę? Czy moja nieśmiałość nie może chociaż raz odejść, by przekonać się co będzie dalej?

    Niestety, nie znajdę Cię, i nie przekonam się co będzie z nami dalej. Wysiadłeś na następnym peronie.

6 komentarzy:

  1. ale króciutki. :c
    jest nawet fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda ze taki krotki,ale jest cudowny,i piekny xx

    K.CL

    OdpowiedzUsuń
  3. po przeczytaniu wydusiłam z siebie tylko jedno wielkie WOW! niby prosty, ale ciekawy imagin :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie liczy się ilość tylko jakoś :) Świetny imagin czekam na następny :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej. *__*
    Takie .. inne, oczywiście w pozytywnym znaczeniu. :)
    Jestem za tym aby takich imaginów było więcej. Niby czuję się po przeczytaniu niedosyt, ale taki miły.. jeżeli w ogóle taki istneje.. heh. ;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3