niedziela, 1 września 2013

Five Hundred Eighty-Three

-Wstawaj-do moich uszu doszedł przeraźliwy pisk mamy-[T.I] bo się spóźnisz-rodzicielka ściągnęła ze mnie kołdrę,myśląc,że tym zmusi mnie do wstania z mojego ciepłego łóżeczka.
-Nie-warknęłam nakrywając głowę poduszką.
Nic nie wyciągnie mnie z łóżka. Nie wstanę. Nie ubiorę się i nie pójdę na żadne rozpoczęcie roku szkolnego. Nie ma bata. Niech zapomni. A jeszcze lepiej niech mi pójdzie zrobić śniadanie, tak to chyba dobry pomysł.
-[T.I]-prawie,że krzyknęła-spóźnisz się,
-Nigdzie nie idę-warknęłam-nieeee.
-Czy ty musisz być taka dziecinna ? To Twoja ostatnia klasa-rzuciła we mnie zwiniętą kołdrą-masz 10 minut i widzę Cię gotową w kuchni-pogroziła mi palcem i wyszła.
Jasne, jasne. Już lecę, już mnie widzisz tam na dole. Wreszcie cisza i znów mogę wrócić do mojego pięknego snu, w którym to wraz z Ian'em Somerhalder'em jeździłam na pięknym białym koniu, po kwiecistych łąkach. Niebo. Nie wiem ile czasu minęło ale widzę,że mamusia sięgnęła po ciężką artylerię. Do moich skromnych progów, wparowało "niby" pięciu cudów świata, nie wiem dlaczego każdy tak za nimi szalał. Ja miałam ich prawie na co dzień i kilka razy dziennie miałam ochotę któregoś z nich zabić,
-Odstaw mnie na ziemię w tej chwil-pisnęłam kiedy któryś z tych idiotów przewiesił mnie sobie przez ramię-cholera!
Zwisając głową w dół, mogłam do woli podziwiać cztery litery Harrego! Wszędzie poznam tą jego zgrabną dupkę. Śmiejąc się pod nosem zaczęłam go podszczypywać a on piszczał jak baba, śmiechu co niemiara.
-Taka jesteś, to patrz teraz-wszedł do łazienki i wrzucił mnie, jak worek ziemniaków prosto do wanny pełnej zimnej wody.
-Idioto-wrzasnęłam-niech ja Cie tylko dorwę.
-Też Cię kocham-pomachał mi i zniknął z łazienki.
Chcąc nie chcąc musiałam wziąć kąpiel i ubrać się w naszykowany wcześniej strój.Wspominałam,że oni chodzą ze mną do szkoły ? Ba, nawet jesteśmy w jednej klasie. Zeszłam na dół z miną mordercy i dotarłam do miejsca gdzie ta wredna banda pożerała moje naleśnik, z moim truskawkami!
-Ja chce jeść.
-Za późno-rozłożył ręce Nialler-ale uwierz mi na słowo, było pysznie.
Ściągnęłam z nogi balerina który zdobił moją stopę i jednym zamachem trafiłam prosto w horanowe czoło. Punkt dla mnie.
-Auu-pisnął łapiąc się za wspomniane wcześniej miejsce-jak jesteś głodna jesteś jeszcze bardziej agresywna niż zawsze,
-Jeszcze słowo a dostaniesz tam gdzie słońce nie dochodzi-pozostała czwórka zaśmiała się ale zaraz ucichła pod wpływem mojego spojrzenia.
-Idziemy ?-spytał Liam, niby ten odpowiedzialny a są dni,że wariuje za nas wszystkich.
-Zaraz, zjem-otworzyłam lodówkę przeglądając jej zawartość.
Wszystko co najlepsze zjedli. Cholerne łakomczuchy! Ażeby tak im to zaszkodziło.
-Czemu jesteś zła już od samego rana ?-Louis podał mi talerzyk z naleśnikiem! Kocham tego chłopaka, on jedyny troszczy się o mój żołądek.
-Bo muszę iść do szkoły-jęknęłam biorąc kęs posiłku przygotowanego przez mamusię.
-Dasz radę-zaśmiał się-czekamy na zewnątrz-puścił mi oczko i wyszedł z domu.
Po zjedzonym śniadaniu odstawiłam talerzyk do zmywarki, z lodówki wzięłam sok marchewkowy na drogę. Po ostatnich poprawkach wyszłam z domu, gdzie zastała mnie niespodzianka. Ta piątka machała do mnie z okien szkolnego autobusu.
-Szykuj się [T.I] ten rok będzie odjazdowy-zaśmiał się Zayn a kierowca na potwierdzenie jego słów zatrąbił.
-No ja mam nadzieję-dołączyłam do salwy śmiechu.
Będzie odjazdowy, bo inaczej być nie może, c'nie ?

Napisany pod wpływem natchnienia. Przepraszam za każdy błąd. Życzę wam aby ten rok szkolny był najlepszy w Waszym życiu :*

9 komentarzy:

  1. genialny XD i taki życiowy <3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm mieć takich crajzoli w klasie.... byłoby pięknie :*
    Tradycyjnie Niall zjadł wszystko. Haha! Normalka ;))
    Bd druga część?
    Weny :***

    Zapraszamy do siebie
    najlepszepolskieimaginyonedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Superr, może dodasz kolejną częśc tego? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z takimi zajebistymi chłopcami to ja bym do szkoły mogła chodzić *O* ^.^ <333 Może 2 część ? :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki prosty a taki śliczny *.*

    ~Mellody

    OdpowiedzUsuń
  6. no ja tez mam taka nadzieje że ten rok bedzie odjazdowy ! :) świetny jest imagin

    K.CL

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3