niedziela, 15 września 2013

Five Hundred Ninety

Hej, przepraszam Was, ze tyle czasu nie pisałam. Po prostu ostatni miesiąc spędziłam w miejscu, w którym chyba nikt nie chciałby się znaleźć.. Tak, moje okaleczanie sie i bulimia wyszły na jaw. Teraz już jest lepiej. Powracam z pomysłami, będę teraz codziennie starała się pisać nowe imaginy. Przepraszam za zlamanie regulaminu, nie pisałam tak długo.. Nie mialam nawet jak wysłać mejla, więc nie zdziwię się, jesli wyrzucicie mnie z załogi xx
To cos.. wypłynęło ze mnie bardzo szybko. Przepraszam za to, ze jest zbyt krótki, ale mam nadzieje, ze Was zadowoli.
Kocham Was, i proszę, niech obejdzie się bez współczujących komentarzy.. Nienawidzę współczucia.


A więc.. To koniec. 
To już ostatni raz patrzę w Twoje zielone oczy pełne blasku.
To juz ostatni raz mówię Ci tak bardzo znane Ci zdanie "Kocham Cię, ale nie możemy być razem".
To już ostatni raz ranię Cię wypowiadając je.

   Ostatni raz Cię żegnam. 
 Ostatni raz utwierdzasz mnie co do swoich uczuć. 
 Ostatni raz całuję Twoje malinowe usta długo, i z pasją.
 Ostatni raz macham Ci na pożegnanie.

   Ostatnie przekręcenie klucza w drzwiach mojego mieszkania.
 Ostatnie zapalenie światła we wszystkich pomieszczeniach.
 Ostatni spacer po każdym pokoju.
 Ostatnia otwarta butelka wina.

   Mój ostatni makijaż.
 Moje ostatnie związanie włosów w ukochany warkocz.
 Moje ostatnie spojrzenie na nasze wspólne zdjęcie.
 Moje ostatnie łzy.

   Ostatni raz dzwonię do Ciebie zapłakana.
 Ostatni raz mówisz mi "Kocham Cię".
 Ostatni raz obiecujesz, ze za chwilę przyjedziesz,
 a ja ostatni raz mówię Ci, ze sobie poradzę.

   Pierwszy i ostatni raz mocuję haczyk w suficie.
 Pierwszy i ostatni raz uczę się zawiązać linę.
 Pierwszy i ostatni raz zakładam linę na szyję.
 Pierwszy i ostatni raz popycham stołek, na którym stoję.

Ostatni oddech.




Jezu przepraszam, ze taki psychiczny..

11 komentarzy:

  1. Mi się bardzo podoba . Szkoda tylko że taki krótki , ale ma dla mnie w jakimś rodzaju magię .

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże, napisałaś to co dzieję się naprawdę.. To jest takie prawdziwe... Kocham prace twojego autorstwa... <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest masakrycznie dobry, bardzo mi się podoba, nie masz za co przepraszać.
    Bardzo fajnie dobrałaś słowa i doskonale ubrałaś w nie uczucia, krótkie, ale niesamowite.
    Imaginy powinny być różnej tematyki, długości i formy. Krótkie, nie znaczy, że gorsze ;) Mi przypadł do gustu :3
    Nie będę pisać komentarzy typu: o współczuję! :(
    Doskonale wiem co czujesz, z moim okaleczaniem się było podobnie, też wyszło na jaw ://
    Bądź silna, jestem z Tobą!
    Pozdrawiam cieplutko :* ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie masz za co przepraszać, jest piękny. Fakt psychiczny trochę. Nie będę sie współczuć jak nie lubisz tego bo wiem jak sie czujesz mniej wiecej, mam podobnie okaleczanie, bulimia, depresja dzieki temu wyladowalam na wizytach u psychiatry i psychologa ugh ;-; stay strong sunshine / ruudda x

    OdpowiedzUsuń
  5. *_* JEst taki cudpwny...wspaniały..

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe, musiałaś mieć jakieś problemy, albo nic się nie działo i jak znam życie robiłaś to bez większych powodów.
    Sorry, ale taka prawda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zmusza do refleksji. Bardzo fajnie napisane. I ten klimat. Świetnie!!

    OdpowiedzUsuń
  8. przepiekny imagin. i trzymaj sie xx

    K.CL

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest perfekcyjny ;) pomimo ze krotki to wywoluje spre emocje :) nie bede pisala ze ci wdpoczuje jezeli tegi nie lubisz ale pozwol napisac mi ze ciesze sie ze z tego pomalu wychodzisz ;) mam nadzieje ze wszystko niebawem wroci do normy :) musze przyznac ze stesknilam sie za twoimi pracami :* stay strong <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3