poniedziałek, 16 grudnia 2013

Six Hundred - Eleven



 Witam was! Jestem tu nową autorką, mam na imię Nikola. Mam nadzieję że mnie przyjmiecie do swojego grona. Jestem też autorką na innych 2 blogach, więc jeśli pojawi się tu jakiś imagin gdzie kiedyś go czytaliście to nie znaczy że kopiuje tylko był dodany prze zemnie na tam tym blogu, ale postaram się nie wstawiać tu i tu takich samych. Zapraszam was do czytania imagina, którego przysłałam do naboru!


Pewnie powiecie mi że jestem szczęściarą, że mam cudowne życie, że miliony dziewczyn by tak chciało, ale jednak dla mnie nie jest ono „super”, jest po prosu zwykłe. Już tłumaczę. A więc  jestem siostrą Nialla, Nialla Horana, jak nie wiecie kto to, to już wam mówię. Jest to mój starszy brat, który założył zespół razem z moim przyjacielem od najmłodszych lat i trzema innymi chłopakami: Harrym, Zaynem i Liamem. Mój brat i jego przyjaciele, którzy są już moimi przyjaciółmi są znani na całym świecie i można powiedzieć „ podbijają świat”! Ja i Louis znamy się odkąd skończyłam 5 lat. Dla nas nie było to przeszkodą że Tommo jest starszy o kilka lat, po prostu bawiliśmy się życiem. Byliśmy przyjaciółmi na dobre i na złe, miałam także małą satysfakcję gdyż Louis był starszy i tą on mnie bronił, gdy nie było Niallera. Niedawno chłopcy wrócili z trasy i zaproponowali mi bym z nimi zamieszkała. Zdziwiło mnie to, ale pod wpływem nalegań i smutnych oczów Louisa zgodziłam się na przeprowadzkę. Cieszyło mnie to że będę z spędzała z nimi więcej czasu, no i z Lou. Nie wiem jeszcze co czuję ale od pewnego czasu mam „ motylki w brzuchu”. Gdy go widzę, gdy przechodzi obok, przez ten uśmiech , który zawsze jest na jego twarzy gdy mnie widzi, a najbardziej moje myśli szaleją gdy mnie przytula! Znam go ponad 10 lat i dopiero teraz zauważyłam jak na mnie działa. Leżałam tak na łóżku i rozmyślałam, gdy mój telefon zaczął dzwonić dobrze mi znaną piosenkę  „Change Me Mind”, która oczywiście zaczynała się od solówki mojego Tomlinsona. Zerknęłam na ekran i zobaczyłam kto dzwonił, to ON. Bez namysłu odebrałam.
-Hej mała, spakowałaś się? Będę za 5 minut. Bądź gotowa.
-Ok, czekam.
Zabrałam kurtkę i chwyciłam stojącą obok mnie walizkę, po czym zeszłam na dół  po schodach.  Pożegnałam się z rodzicami i wyszłam. Zobaczyłam Tommo, który parkuje na podjeździe. Wysiadł z samochodu w swojej ulubionej bluzce w paski, ciemnych jeansach i okularach słonecznych. Jego włosy były zwichrzone, które nadawały mu pełny urok. Ze swoim zadziornym uśmieszkiem podszedł do mnie i przywitał się krótkim „Hej!” i buziakiem w policzek. Wziął ode mnie walizkę i udaliśmy się do auta. Droga minęła szybko bez żadnych rozmów, tak inaczej czułam się w tej atmosferze. Wreszcie podjechaliśmy pod willę chłopców. Louis spojrzał na mnie i przypatrywaliśmy się sobie chwilę, lustrując każdy szczegół naszych twarzy wreszcie Tommo się uśmiechnął i powiedział:
- Tylko nie padnij na zawał.
- Czemu miałabym to robić?- zaśmiałam się
- Zaraz zobaczysz. Gotowa?
- Na mój nowy dom?! Jak najbardziej!
Weszliśmy do domu a to co tam zastałam przeszło wszelkie moje oczekiwania. Czwórka chłopców stała w salonie, a nad ich głowami wisiał napis „Witamy w nowym domu!!!”. To było piękne. Wszyscy do mnie podbiegli i przytulili. Niall wreszcie zabrał walizkę i zaprowadził mnie do nowego pokoju . Był super. Od razu rzuciłam się na łóżko. Nagle spostrzegłam że jakiś liścik leży na biurku. Otworzyłam i zaczęłam czytać „ Bardzo się cieszę że zamieszkasz razem z nami. Chciałbym ci o czymś powiedzieć, jest to dla mnie bardzo ważne i trudne, ale musisz wiedzieć. Przyjdź o 20 do parku, koło fontanny, tam gdzie zawsze karmiliśmy Keviny.  Mam nadzieję że będziesz. Będę na ciebie czekał. Twój Louis xoxo”. Uśmiechnęłam się widząc ten liścik. Szybko zbiegłam na dół i wpadła do kuchni. Zastałam tam mojego braciszka i Zayna.
-Hej  nie widzieliście Lou?
- Pojechał coś pozałatwiać, będzie wieczorem a co?- odpowiedział Malik
- Nie nic, miałam do niego sprawę. Dzięki, jakby co jestem w pokoju.
- Ok mała idź.
Weszłam do pokoju była godzina 18 więc miała dwie godziny. Weszłam do łazienki . Ten widok powalał. Nalałam wody do wanny i siedziałam w niej godzinę! Wyszłam z pokoju poszukać jakiegoś ubioru na wieczór. Zdecydowałam się na to i poszłam przebrać się do łazienki. Nałożyłam lekkie makijaż i byłam gotowa. Z domu wyszłam 20 minut przed czasem. Miałam kawałek do parku, ale 5 minut przed umówioną porą byłam już na miejscu. Koło fontanny zobaczyłam Tomlinsona miał na kolanach gitarę, gdy tylko mnie zobaczył uśmiechnął się. Podeszłam do niego i usiadłam, lustrował każdy mój ruch.
- Louis o czym chciałeś mi powiedzieć?
-Ciii. Tylko słuchaj.
Zaśpiewał mi  tak dobrze znaną piosenkę, moich oczach były łzy, łzy szczęścia. Gdy skończył złapał mnie za rękę i popatrzył na mnie tymi swoim oczami i zacytował :
„Byliśmy przyjaciółmi już przez długi czas
Chcę wiedzieć, czy kiedy się uśmiechasz
Czy to ja? Tak, czy myślisz o mnie?”
A ja mu odpowiedziałam:
„Nigdy nie rozumiałam.
Czym naprawdę jest miłość,
Ale poczułam to po raz pierwszy,
Patrząc w twoje oczy.”
W tym momencie przybliżyliśmy się do siebie i wreszcie zasmakowałam jego ust. Tak bardzo tego pragnęłam i wreszcie się to stało. Kocham go, teraz to zrozumiałam. Złapaliśmy się za ręce i wróciliśmy do domu.  Weszłam w pierwsza i ujrzałam czwórkę chłopaków jedzących kolację. Podeszłam i oznajmiłam że musze im coś powiedzieć, wszyscy wpatrywali się we mnie jakby zobaczyli ducha. Wreszcie za mną stanął Louis i przytulił mnie do siebie. Chłopcy nie wiedzieli co się dzieję dopiero po chwili, Niall wstał i podszedł do Tommo, mówiąc:
- Tylko ją spróbuj skrzywdzić.
- Nigdy, prędzej ja się skrzywdzę.
Reszta wstała od stołu i zaczęła nam gratulować i tak właśnie jestem siostrą Nialla Horana, dziewczyną Louisa Tomlinsona i przyjaciółką One Direction mieszkającą razem z nimi.


Mam nadzieję że wam się podobał i nie był taki zły. Czekam na komentarze pozytywne i negatywne. Przyjmę wszystko do siebie i postaram się poprawić wszystko żeby każdemu pasowało to co piszę.
Nika

3 komentarze:

  1. Sądzę, ze ten imagin ma trochę błahą i oklepaną tematykę wśród imaginów, ale ma swój urok ;) Jestem pewna ze stać cię na jeszcze więcej i i wstępnym razem zwalisz mnie z nóg! :D Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już go czytałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł na imagin jednak opisy, dialogi i ogólnie zarys fabuły potrzebowałby jeszcze trochę pracy ;) Liczę na to, że niebawem mnie zaskoczysz :) Witamy :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3