niedziela, 2 marca 2014

Six Hundret Fifty-Three

-Harry proszę Cię nie odchodź-stałam w drzwiach sypialni i obserwowałam go jak spokojnie pakował swoje ciuchy do walizek-Harry proszę!
Pozostawał obojętny na moje łzy, na moje prośby, na mój krzyk. Ze spokojem , chował ułożone idealnie ciuchy, by opuścić mnie już na zawsze. Nie mogąc na to dłużej patrzeć,zeszłam na dół do salonu. Usiadłam na szerokim parapecie. Niebo płakało razem ze mną. Duże krople deszczu uderzały w okno. Zgubiłam poczucie czasu, nie wiem ile Harry poświęcił by spakować wszystkie swoje rzeczy i na zawsze opuścić mój dom. Bawiłam się pierścionkiem zaręczynowym ledwo widząc na oczy. Poczułam Jego ciepły oddech na swojej szyi. Stał za mną.
-T.I.....-szpenął ledwo słyszalnie.
Zeskoczyłam z parapetu, i stanęłam przed nim wyprostowana. I tak był ode mnie wyższy od głowę. Patrzyłam przez łzy na człowieka, któremu chciałam oddać swoje serce. Na mężczyznę którego kocham i nienawidzę jednocześnie. W Jego dłoń włożyłam delikatnie pierścionek i odwróciłam się do niego plecami.
-Idź już.
Kazałam mu iść, tak naprawdę chcąc by został.

Przeczuwam czego możesz chcieć. Tym razem to przypuszczam będą słowa TE...

To już tydzień odkąd nie ma go w moim życiu. W pracy wzięłam zwolnienie, zastanawiając się nad złożeniem wypowiedzenia.  Sama zachowuję się jak robot, nie jem, nie śpię. Cały czas chodzę w dresie, snując się po własnym domu jak cień. Nie odbieram telefonów, nie otwieram drzwi. Po prostu mnie nie ma. Umarłam wraz z odejściem Harrego. 

Nie kochasz mnie ? Nie kocham Cię. 
 
Nie mam już nawet siły powiedzieć słowa. Z łózka podnoszę się tylko do toalety. Przez 10 dni straciłam sporą część swojej wagi. Nawet wiadomości od H. nie poprawiają mi nastroju. Bo pisze do mnie tylko z litości, bo dlaczegóż by miało być inaczej ? Nic już dla niego przecież nie znaczę.
 
Ja bez Ciebie nie znaczę już nic.
 
Jezus był wstanie wytrzymać bez pożywienia 40 dni. Ja trzymam się już 15 i chyba jestem już na wykończeniu. Mogę śmiało stwierdzić,że umieram z miłość. Z cholernie nieszczęśliwej miłości. Bo....bo ja Cię wciąż kocham, Harry. 
 
 
Pamiętam ja budziła mnie, i wieczorami kładła spać.
 
-Boże coś Ty najlepszego ze sobą zrobiła [T.I]-chyba jestem w niebie bo Go słyszę. A przecież on mnie zostawił. Spakował się i odszedł. Zamknął ze sobą, drzwi zbierając ze sobą moje serce. 
-Wytrzymaj jeszcze trochę, zaraz będzie karetka,nie zostawiaj mnie.
To Ty mnie zostawiłeś chce powiedzieć ale nie mam siły nawet otworzyć ust. Klęczy koło łóżka,ściskając moją wychodzoną dłoń i płacze. Płacze tak jak ja płakałam, kiedy mnie opuszczał.
-Jaki ja byłem głupi-szlocha delikatnie muskając moją bladą skórę ręki.
Byłeś głupi. I teraz spotyka Cię za to kara, Kochanie.
I wiem,że pomoc lekarska przyjedzie za późno. Bo ja już nie czuję nic. Odchodzę do lepszego świata, trzymana przez swojego Anioła stróża. Odchodzę, by zaznać szczęścia które nie dane było mi u Twojego boku Harry.

I kiedyś odnajdziemy się. Wiesz co ? Ty chyba sam w to nie wierzysz.

Chyba nie mam nic więcej do powiedzenia. 
 

 
  

13 komentarzy:

  1. Czemu taki smutasek ? ;( Ale i tak piękny ♥
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie taki nijaki i krotki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dla mnie takie komentarze są motywacją!

      Usuń
  3. Jejusiu, mimo że taki smutny to jaki cudowny <3 xx
    Więcej takich boskich, nie koniecznie smutnych :D xx
    haha
    Pozdrawiam
    G x

    OdpowiedzUsuń
  4. Imagin cudowny. Nigdy takiego pięknego nie czytałam. Świetny <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Mania tworzy jeszcze lepsze rzeczy na swoim drugim blogu: rysa-na-szkle.blogspot.com
    Zajrzyjcie koniecznie!
    Maniu czekam z utęsknieniem na kolejną część She will be loved, umil mi chociaż trochę powrót do szkoły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja kochana All <3 Kolejna część już się piszę :* wyczuwam koniec ferii ? Znam ten ból :(

      Usuń
    2. Czekam z niecierpliwością! Już się prawie modlę, o to, żeby był jak najdłuższy ;D nie masz pojęcia jak się w tą historię wkręciłam, aż się sama zadziwiam! :)

      Usuń
  6. Wow, wow, woooow!
    Imagin jest wooooow! Wyłapałam kilka błędów jeśli chodzi o spację przed znakami interpunkcyjnymi i ,,Harrego", poprawnie pisze się,,Harry'ego" ;) Mimo wszystko imagin dalej jest woooow ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz kochanie ale już mi sie wszystko miesza dzieki lekturą którę muszę powtórzyć :( cieszę się,że się podoba :*

      Usuń
  7. imagin wyjątkowy. miałam ciarki jak czytałam :) niesamowity C:

    OdpowiedzUsuń
  8. Omg, to jest świetne! Dobrze, że taki smutas, bo takie rzeczy uwielbiam czytać, zwłaszcza przed snem, a tak właśnie miałam wczoraj :)
    Ilysm x

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny, idealnie opisane uczucia :)

    mam jedno pytanie do administratorki, a mianowicie czy dostała mój e-mail z zgłoszeniem, chciałabym poznać odpowiedź

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3