czwartek, 24 lipca 2014

Seven Hundred Fiveteen

Witaj, cieszę się bardzo że zgodziłeś się na rozmowę ze mną.
Dzień Dobry. 
Chyba nie warto zadawać pytania jak się czujesz bo odpowiedź jest oczywista ? 
Zadać można zawsze, nie zawsze muszę na nie odpowiedzieć. 
Louisie co się zmieniło w Twoim życiu przez te cztery miesiące ?
Jedyne co się zmieniło to to,że nie ma już jej w moim życiu.
Jesteś na nią zły ?
Na miłość swojego życia nie można być złym, nie z tego powodu.
Zostawiła Cię.
Czuję,że jest tu gdzieś koło mnie, że wspiera mnie w każdym momencie i pomaga podjąć odpowiednia decyzję.Czuję jej obecność.
Czego Ci najbardziej brakuje ?
Brakuje mi jej uśmiechu, jej roztrzepania i ciuchów porozwalanych po wszystkich kątach sypialni. Jej marudzenia,że nie ma się w co ubrać i jest za gruba co oczywiście było nieprawdą. Brakuje mi jej śpiewu podczas wykonywania zwykłych czynności.Brakuje mi jej po prostu w moim życiu.
Często o niej myślisz ?
 Jest pierwszą myślą gdy wstaję i ostatnią gdy zasypiam.
Jak Ci to wszystko wyjaśniła.
Napisała do mnie list, wylała na papier wszystko to czego nie była w stanie mi powiedzieć w oczy.
Rozmawiałeś z nią jeszcze później ?
Codziennie u niej byłem i tylko trzymałem za dłoń.Nic więcej nie mogłem zrobić.
Powiedziała coś do Ciebie ?
Prosiła tylko bym żył normalnie, nie mogłem jej odmówić.
Nic więcej ?
Była bardzo słaba. Ale powiedziała również,że będzie na mnie czekać, że znajdzie mnie wszędzie.
Masz jakiś kontakt z jej rodziną ?
Jej rodzina to również moja rodzina. Zawsze będą mogli liczyć na moje wsparcie i pomoc pod każdym względem. Ich córka była najważniejszą osoba w moim życiu i tak już pozostanie.
Nie zwiążesz się już nigdy z nikim ?
Tego nie powiedziałem i nie wiem co się wydarzy za kilka lat ale wiem,że żadna kobieta nie zajmie miejsca T.I w moim życiu.
To przykre,że niektórzy odchodzą w tak młodym wieku. 
To oczywiste. Widocznie względem T.I, Ci u góry mieli ważne plany.
Pogodziłeś się już z jej śmiercią ?
Nigdy się z tym nie pogodzę. Jednak wiem,że smutek,żal i rozgoryczanie nie zwrócą życia T.I i mi również nie pomogą.
Kochałeś ją ?
Kochałem, kocham i będę kochać. Prawdziwa miłość nigdy nie umiera a wiem,że wraz z T.I zaznamy jeszcze szczęścia.
 
Żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy strzelać do niej z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć.


Coś w formie krótkiego wywiadu. Ja wstawiłam tu Louisa, może być to również ktoś inny. Wymyślony w pracy. Jeżeli się nie podoba-przepraszam. Jeżeli się podoba-Dziękuję <3

Pozdrawiam.

6 komentarzy:

  1. Oryginalny :) Przyjemnie sie czyta, ladne napisany. Czekam na dlugieeego z Liamem. Marchewunia. x

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :) Jeszcze się z takim nie spotkałam, więc jeśli jeszcze kiedyś będziesz miała wenę, żeby napisać coś w tym stylu tylko może trochę weselsze to będzie naprawdę fajnie ;) Z niecierpliwością czekam na kolejny. Pozdrawiam i do następnego <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Było kilka błędów, ale to nieważne, bo imagin jest cudowny, a pomysł na niego bardzo oryginalny *_*

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny *o* i meega pomysł *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy, nigdy nie czytałam wywiadu :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3