środa, 21 stycznia 2015

Seven Hundred Thirty Five

Pamiętam jak pierwszy raz się spotkaliśmy. Mijaliśmy się w jednej z londyńskich kafejek i wpadliśmy na siebie, przez co twój sok wylądował na mojej bluzce. Zacząłeś mnie przepraszać i zapraszać na kawę, a ja cię polubiłam i przyjęłam zaproszenie. A potem spotykaliśmy się znowu i znowu i znowu.
Pamiętasz to? Ach... No tak. Zapomniałam, że ty nie chcesz pamiętać. Dałeś mi to do zrozumienia podczas naszej ostatniej rozmowy...
Pamiętam nasz pierwszy pocałunek. Byliśmy wtedy nad Tamizą i podziwialiśmy zachód słońca. Chwyciłeś mnie wtedy delikatnie za rękę, a kiedy odwróciłam głowę w twoją stronę wyszeptałeś do mnie "kocham cię" i złożyłeś na moich ustach delikatny pocałunek. I to te dwa słowa zmieniłu wszystko. Obróciły mój świat o 180 stopni, który potem się zawalił.
Ale ty o tym nie wiedziałeś. Nawet gdybyś o tym wiedział, to i tak byś mi nie pomógł. Wtedy już było na wszystko za późno...
Pamiętam jak podczas jednego z naszych wspólnych spacerów powiedziałeś, że nie pozwolisz, aby ktokolwiek mnie skrzywdził. Tymczasem to ty sprawiłeś, że cierpiałam i czułam się jak nic nie warty śmieć, którego można zgnieść i wyrzucić.
Czułam się wtedy okropnie, ale ty tego nawet nie zauważałeś. Nawet spędzałeś ze mną mniej czasu, bo mówiłeś, że mój nastrój psuje ci humor...
Ja wiem, że masz inną, już od bardzo dawna. I wyjeżdżam z tego miasta, żeby cię nie widzieć, ani nic o tobie nie wiedzieć. Nie takiego chcę cię zapamiętać. Nie takiego ciebie pokochałam.
Ale ciebie to i tak już nie będzie obchodzić. Bo już mnie nie kochasz. Bo jestem dla ciebie nikim...
Nie wiem po co to piszę, ale ja tobie to wszystko wybaczyłam i nigdy nie przestałam cię kochać. Prawdziwa miłość nie ma końca...
I możesz pomyśleć, że jestem tchórzem, ponieważ nie mówię ci tego wszystkiego wprost, twarzą w twarz, ale chce, żebyś choć przez chwilę poczuł się tak jak ja, a patrząc ci w oczy nie potrafiłabym cię skrzywdzić. Za bardzo cię kocham.
Jeśli przeczytałeś ten list, to spal go i zapomnij o mnie. Tak jak powiedziałeś to podczas naszej ostatniej rozmowy. Napisałam w tym liście wszystko, co mi leżało na sercu i w stosunku do ciebie mam czystą kartę. Nie znajdziesz mnie w Londynie i nawet nie próbuj odnaleźć. Nie uda ci się to. Zacznij swoje życie od nowa, tak jak ja to zrobiłam, bo tego przecież chciałeś prawda? 
Życia beze mnie... 
Udało ci się... 
Pozbyłeś się mnie raz na zawsze... 
Już mnie więcej nie zobaczysz...
Dotrzymałam obietnicy złożonej w ten pamiętny dzień naszej ostatniej rozmowy...

(T.I)

Siedziałem w salonie i czytałem list, który znalazłem w skrzynce pocztowej. Byłem zły na siebie za to jak postąpiłem. Dlaczego muszę być takim idiotą? Jedna rozmowa, jedna sytuacja zniszczyła wszystko. I to moja wina. To przeze mnie (T.I) mnie zostawiła, ale należało mi się, bo to przeze mnie cierpiała, bo to ja ją zraniłem. Powiedziałem, że nie chcę jej znać, ale nie mogę o niej zapomnieć... Myślałem, że już nic do niej nie czuję, ale się myliłem... Miała rację. Prawdziwa miłość nie ma końca. Tyle, że ja zrozumiałem to za późno i zraniłem najważniejszą osobę w moim życiu...
Podniosłem głowę i popatrzyłem się na fotografię (T.I) stojącą nad kominkiem. Podszedłem do niej i opuszkiem palca ją pogładziłem.
- But Angie, I still love you baby 
everywhere I look I see your eyes. 
There ain't a woman that comes close to you*.
 Wyszeptałem słowa piosenki Rolling Stones'ów i poczułem jak po moim policzku spływa jedna łza.
Łza żalu, bezsilności i cierpienia.

*Ale Angie, nadal cię kocham, 
gdziekolwiek patrzę widzę twoje oczy. 
Nie ma kobiety, która tobie dorównuje




~*~
Cześć wszystkim! Tym oto imaginem chciałam się z wami przywitać, ponieważ będę jedną z nowych autorek na tym blogu :) Myślę, że się polubimy, a w szczególności, że będą podobać się wam moje imaginy. :* Możecie mnie znać z moich blogów (You Stole My Heart, lub Milion Reasons), a jeśli nie, to się poznamy tutaj. :D

1 komentarz:

  1. Jak ja się cieszę, że blog został odwieszony, po tych świetnych imaginach wnioskuję, iż będzie ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3